Wieczór Mozartowski – Klasyka bez dyrygenta | Breit | Kokoszewski | Orkiestra Symfoniczna
Wykonawcy:
- Sebastian Breit – obój
- Krzysztof Kokoszewski – koncertmistrz
- Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Śląskiej
Program:
- Wolfgang Amadeus Mozart – uwertura do opery Wesele Figara
- Wolfgang Amadeus Mozart – Koncert obojowy C-dur
- Wolfgang Amadeus Mozart – Symfonia nr 40 g-moll
Muzyka Wolfganga Amadeusa Mozarta wykonywana bez dyrygenta, z koncertmistrzem prowadzącym orkiestrę od pulpitu skrzypiec i solistą na co dzień związanym z Filharmonikami Wiedeńskimi – taki wieczór mogą stworzyć jedynie zespoły o najwyższej muzycznej klasie i wzajemnym zaufaniu.
Krzysztof Kokoszewski – koncertmistrz Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Śląskiej – poprowadzi koncert zgodnie z tradycją XVIII-wiecznego muzykowania, w którym orkiestra gra bez udziału dyrygenta. Taki sposób wykonania pozwala na wyjątkową swobodę muzycznego dialogu, większą elastyczność interpretacyjną i bliski kontakt pomiędzy instrumentalistami.
Solistą wieczoru będzie Sebastian Breit – pierwszy oboista Filharmoników Wiedeńskich i Wiener Staatsoper, który objął to stanowisko w wieku zaledwie 24 lat. Breit specjalizuje się w grze na unikalnym wiedeńskim oboju – instrumencie o charakterystycznym, szlachetnym brzmieniu, związanym z tradycją wykonawczą muzyki od Mozarta po Mahlera. Jest również pierwszym oboistą Filharmoników Wiedeńskich, który nagrał solowy album poświęcony repertuarowi wiedeńskiego oboju, a krytycy podkreślają jego wyjątkową muzykalność, naturalność frazowania i elegancję brzmienia.
W wykonaniu Sebastiana Breita usłyszymy Koncert obojowy C-dur – jedno z najpiękniejszych i najważniejszych dzieł w repertuarze obojowym. Mozart napisał koncert w 1777 roku dla oboisty Giuseppe Ferlendisa, tworząc utwór pełen śpiewności, elegancji i klasycznej równowagi. Szczególnie urzeka część druga – liryczne Adagio non troppo – w której obój prowadzi niezwykle subtelną, niemal wokalną narrację.
Uwertura do opery Wesele Figara należy do najbardziej błyskotliwych i energetycznych kompozycji Mozarta. Choć trwa zaledwie kilka minut i nie wykorzystuje tematów z samej opery, doskonale wprowadza w atmosferę scenicznej intrygi, nieustannego ruchu i emocjonalnego napięcia. Pod pozorną lekkością i komediowym wdziękiem kryje się jednak znacznie więcej – Mozart buduje muzykę pełną nerwowej energii, gwałtownych akcentów i dynamicznych kontrastów, które subtelnie zapowiadają konflikty oraz społeczne napięcia obecne w operze. Utwór rozwija się w zawrotnym tempie i – jak pisał Mozart – „nigdy nie może być za szybka”.
Symfonia nr 40 g-moll należy do najbardziej poruszających i najbardziej osobistych dzieł Mozarta. Powstała latem 1788 roku i od początku wyróżniała się wyjątkowym charakterem – napięciem emocjonalnym, melancholią i dramatyzmem, które wyraźnie odróżniają ją od większości wcześniejszych symfonii kompozytora. Już współcześni odbierali ją jako dzieło niezwykłe, a późniejsze pokolenia widziały w niej zapowiedź romantycznej ekspresji.
Mozart buduje tu muzykę opartą na nieustannym wewnętrznym ruchu i emocjonalnym niepokoju. Pierwsza część rozpoczyna się cichym, niemal niespokojnym tematem, który stopniowo prowadzi do silnych napięć i dramatycznych kulminacji. Charakterystyczne są gwałtowne kontrasty dynamiczne, urywane rytmy oraz ciągłe poczucie niepewności, ukryte pod klasyczną przejrzystością formy.
Szczególne miejsce zajmuje Menuet – daleki od lekkiego tańca salonowego. Mozart nadał mu surowy, niemal dramatyczny charakter, pełen napięcia i ciężaru brzmienia. Z kolei finał symfonii, mimo swojej energii i ruchliwości, nie przynosi pełnego uspokojenia – muzyka zachowuje niepokój aż do ostatnich taktów.
Dziś Symfonia g-moll pozostaje jednym z najwybitniejszych przykładów mozartowskiego geniuszu – dziełem, w którym pod powierzchnią doskonałej formy kryją się silne emocje, dramat i niezwykła nowoczesność muzycznego języka.













